Czerniejace pomidory. To raczej na pewno jest zaraza ziemniaczana. Gdy plamy są już na pomidorach - za późno na interwencję. Porażone owoce trzeba wyrzucić (byle nie na kompost!), bo w całych są silne toksyny wydzielane przez grzyb. Nie wolno jeść ani przerabiać odkrojonych części. Cześć, w dzisiejszym odcinku pokażę Ci, jak ratować pomidory porażone zarazą ziemniaczaną. Zaraza ziemniaczana to bardzo groźna choroba, która może zniszczyć całą Twoją uprawę pomidorów. Dowiesz się, jak rozpoznać objawy zarazy, jak zapobiegać jej rozprzestrzenianiu się i jak uratować pomidory jeśli już zaraza wystąpi. Nie przegap tego odcinka, jeśli chcesz cieszyć Zaraza ziemniaczana pomidora; Zaraza ziemniaczana to choroba grzybowa, która atakuje nie tylko ziemniaki. Może wystąpić, gdy warzywo narażone jest na intensywne deszcze. Pomidory w szklarniach i tunelach foliowych mogą zachorować na zarazę ziemniaczaną, jeśli pomieszczenia nie będą odpowiednio wietrzone. W wysokiej temperaturze cash. 17 czerwca 2019, Zaraza ziemniaka to tuż obok alternariozy największe zagrożenie w jego uprawie. Może porażać wszystkie części wegetatywne ziemniaka, zaczynając od liści, a na bulwach kończąc. Przeczytaj, jak uchronić plantację przed tym groźnym patogenem! Zaraza ziemniaka może spowodować straty plonu bulw, sięgające nawet 70-90%. Rozwija się przy wysokiej wilgotności powietrza oraz niezbyt wysokich temperaturach od 12°C do 15°C. Wzrost temperatury do 18-20°C wpływa na intensywny rozwój choroby. Zaraza ziemniaka – objawy choroby Zaraza ziemniaka objawia się brunatnymi plamami na brzegach liści Należy pamiętać, że zarazę wywołuje organizm grzybopodobny Phytophthora infestans, który poraża nie tylko liście, ale także łodygi oraz bulwy ziemniaka. W ostatnich latach coraz częściej obserwuje się nietypowe objawy chorobowe, a także zwiększoną agresywność w stosunku do niektórych odmian. Szkodliwość P. infestans jest uzależniona od terminu wystąpienia choroby oraz stopnia porażenia. Pierwsze objawy widoczne na liściach mogą się pojawiać po 5-10 dniach od infekcji, w postaci jasnozielonych lub ciemnozielonych nieregularnych plam. Plamy te stopniowo brunatnieją, najczęściej pojawiają się na brzegach liści. Dookoła plam tworzy się jasnożółta obwódka, a na spodniej stronie liścia w sprzyjających warunkach można zaobserwować biały nalot grzybni. Brunatne plamy mogą również pojawić się na wierzchołka liści, ogonkach liściowych oraz łodygach. Gdy presja P. infestans jest duża, łodygi mogą przełamywać się w miejscach wystąpienia plam. Zwalczanie – kiedy podjąć decyzję! Skuteczna ochrona przed zarazą ziemniaka jest możliwa z wykorzystaniem fungicydów o działaniu: kontaktowym, wgłębnym oraz układowym (systemicznym) Decyzja o zwalczaniu zarazy powinna być podjęta na podstawie przebiegu pogody w okresie wegetacji ziemniaków oraz monitoringu plantacji. Dla określenia precyzyjnych terminów zwalczania zarazy ziemniaka można wykorzystać systemy wspomagania decyzji, które wyznaczają konkretny dzień do wykonania zabiegu fungicydowego. Recepta na zarazę ziemniaka! W walce z zarazą ziemniaka można stosować agrotechniczne metody ograniczania rozwoju choroby. Wiadomo jednak, że metody agrotechniczne to tylko „dobry” początek walki, a podstawą ochrony jest metoda chemiczna. Do skutecznej ochrony należy stosować fungicydy, które działają kontaktowo, wgłębnie oraz systemicznie. Przy czym należy pamiętać, że preparaty kontaktowe oraz wgłębne stosujemy, gdy nie ma widocznych objawów porażenia roślin. Gdy na liściach pojawią się pierwsze infekcje, stosuje się preparaty o działaniu systemicznym, które wykazują działanie wyniszczające w stosunku do patogenu. Skuteczne zwalczanie zarazy ziemniaka! Bardzo dobrym rozwiązaniem w zwalczaniu zarazy ziemniaka może być najnowszy fungicyd od firmy Syngenta pod nazwą handlową Carial® Flex. Preparat ten, dzięki unikalnemu połączeniu substancji czynnych (manpropamidu oraz cymoksanilu), działa wgłębnie oraz kontaktowo, co oznacza, że skutecznie zabezpiecza rośliny przed infekcjami oraz doskonale radzi sobie z już istniejącymi. Carial® Flex to fungicyd o bardzo wysokim poziomie skuteczności na zarazę ziemniaka potwierdzony przez Euroblight. Substancje aktywne w produkcie Carial Flex Zalety fungicydu Carial® Flex: możliwość stosowania 6 razy w sezonie wegetacyjnym naprzemiennie z fungicydami należącymi do innych grup chemicznych niska dawka 0,6 l/ha skuteczny 30 min po wykonaniu zabiegu, ryzyko zmywania przez deszcz po tym czasie nie obniża jakości zabiegu krótki okres karencji- 7 dni Fazy rozwojowe ziemniaka Carial® Flex można stosować od fazy zakrywania międzyrzędzi do początku fazy zamierania rośliny uprawnej BBCH 31-91. Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie. Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny. Zaraza ziemniaka to choroba grzybowa. Wywołujący ją patogen (Phytophthora infestans) posiada doskonałe zdolności adaptacyjne, dlatego wiele szczepów z łatwością uodparnia się na środki chemiczne stosowane w ogrodnictwie i rolnictwie hektolitrami. Choroba rozprzestrzenia się przez niewielkie jednokomórkowe zarodniki, które przenoszone są przez wiatr, wodę, owady – dlatego nie ma znaczenia czy uprawiamy nasze ziemniaki czy pomidory w gruncie, pod osłonami czy na balkonie – zawsze istnieje ryzyko zakażenia. Zarodniki te mogą przenosić się z wiatrem i infekować plantacje ziemniaków odległe nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Wspomniane zarodniki – oospory mogą przeżyć w glebie nawet przez 7–12 miesięcy i nie straszna im temperatura nawet minus 80 st. C. W Polsce najczęściej źródłem infekcji są tzw. samosiewy, które wyrosły z porzuconych podczas wykopków bulw. Szkodliwość choroby w uprawie ziemniaka sprowadza się głównie do zniszczenia liści rośliny, co skutkuje zmniejszeniem powierzchni asymilacyjnej (czyli ogranicza zdolności rośliny do fotosyntezy) i w efekcie powoduje znaczący spadek plonu, ponieważ roślina nie jest w stanie wykarmić dorodnych bulw. W uprawie pomidora uszkodzeniu ulegają także owoce, które nie nadają się już do spożycia. Objawy choroby: W uprawach szklarniowych zwykle można je już zaobserwować w okolicach kwietnia, natomiast w uprawie polowej pojawiają się w czerwcu. Na samym początku na liściach widoczne są szarozielone wodniste plamy, które łatwo przeoczyć. Zmiany w pierwszej kolejności pojawiają się na brzegach i wierzchołkach liści. Plamy te z czasem żółkną (tę fazę zaczynamy zauważać), a następnie brązowieją, unerwienie liści staje się brunatno-czarne. Objawy przenoszą się później na łodygi i zawiązki owoców. Na owocach pojawiają się brunatne plamy. Następnie owoce gniją i przedwcześnie opadają. Niestety nie nadają się one do spożycia. Na spodniej części liścia przy dużej wilgotności powietrza może pojawić się szarawy nalot. Choroba ta rozprzestrzenia się bardzo szybko w efekcie czego w kilka dni może porazić całą plantację prowadząc do zamierania nawet 90% roślin. Obecnie odnotowuje się występowanie nowego szczepu, w który objawy choroby występują w pierwszej kolejności na pędach roślin, zwłaszcza w kątach liści. Objawy tej wersji choroby występują wcześniej, są trudniejsze do zauważenia, a środki ochrony roślin są wobec niej często bezradne. Poniżej objawy zarazy ziemniaczanej na owocach i początkowe stadium na liściach pomidora. Jeśli natomiast objawy występują wyłącznie na owocach, konkretnie na ich wierzchołku (po przeciwnej stronie do szypułki), jak na poniższym zdjęciu, a Twoje krzaczki są cały czas w doskonałej kondycji – to prawdopodobnie padłeś ofiarą suchej zgnilizny wierzchołkowej – tutaj artykuł, w którym możesz o niej poczytać. Profilaktyka – czyli co możemy zrobić by zabezpieczyć się przed atakiem choroby: Dokładne usuwanie resztek roślin po sezonie wegetacyjnym, jeśli występowały na nich objawy choroby to dobrze jest je zniszczyć poprzez spalenie. Odkażanie narzędzi ogrodniczych po styczności z chorymi roślinami, Regularne obserwowanie stanu roślin – jeśli wystąpią jakieś niepokojące Cię objawy na liściach, to natychmiast je usuń i zniszcz (najlepiej paląc obcięte części roślin). Gdy usuwasz zarażone części roślin zadbaj o to by odkazić ręce bądź narzędzia, którymi wykonywany był zabieg by nie zarazić zdrowych roślin. Jeśli w uprawie pod osłonami lub na balkonie czy tarasie wystąpiły objawy choroby to niestety musimy odkazić lub wymienić podłoże jeśli w przyszłym roku także chcemy uprawiać ziemniaki albo pomidory Mimo wszystko najlepiej jest odseparować uprawy ziemniaków, papryki i pomidorów, ich bliskie sąsiedztwo zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia choroby, która najpierw atakuje ziemniaki, a potem przenosi się na pomidory. Odległość powinna wynosić minimum 600m. Zmianowanie – pomidorów oraz innych psiankowatych (papryka, ziemniak, bakłażan) nie powinno się uprawiać w tym samym miejscu częściej niż co 3-4 lata. W nawożeniu należy uwzględnić dwa najbardziej niezbędne dla psiankowatych składników odżywczych – wapnia i boru. Należy natomiast unikać przenawożenia azotem, który zmniejsza odporność roślin na infekcje. Uprawy pod osłonami należy regularnie wietrzyć. Podlewając musimy zwrócić uwagę by nie moczyć liści i kwiatów. Najlepiej podlewać rośliny „raz a dobrze”, co pozwala uniknąć codziennego zraszania, które sprzyja zarazie. Wybierając odmiany do uprawy warto sięgnąć po te odporne na zarazę oraz takie o krótkim okresie wegetacji. Jednak ze względu na szybką ewolucję tego patogenu, zdarza się, że nasza odmiana może nie być odporna na daną odmianę grzyba. Należy zadbać o to by rośliny miały wystarczająco dużo miejsca – liście poszczególnych roślin nie powinny się dotykać. By zwiększyć przewiew warto usuwać liście pomidorów wyrastające do wysokości najniższego grona, gdy te zaczną już dojrzewać. Ma to dodatkowy atut, że minimalizuje ryzyko zakażenia liści zarodnikami, które mogą się znajdować w glebie, a do których najniższe liście mają najbliżej. Do takiego zakażenia może dojść np. gdy podlewając rośliny ochlapiemy liście. Ważne jest także usuwanie pędów wyrastających z kątów liści, które zmniejszają przewiew i niepotrzebnie osłabiają roślinę. Nie lokalizujmy upraw pomidorów w zagłębieniach terenu i w bliskim otoczeniu zbiorników wodnych, gdyż panująca tam wilgoć i gromadzące się mgły mogą sprzyjać porażeniu pomidorów zarazą ziemniaczaną. Naturalne metody: Skrzyp: W uprawie amatorskiej dobre efekty przynosi podlewanie roślin gnojówką sporządzoną ze skrzypu. Zawiera ona dużo krzemionki, która wzmacnia rośliny i ochrania je przed chorobami. Przygotowuje się ją zalewając 500g zielonych liści (lub 100g suszu) skrzypu 5 litrami wody. Po zakończeniu fermentacji (roztwór przestanie się pienić i bąbelkować) stosujemy rozcieńczoną z wodą w stosunku 1:5. Dodatek sody: Można pokusić się wykonywaniem profilaktycznych oprysków z pokrzywy, cebuli, czosnku czy wspomnianej wyżej gnojówki ze skrzypu. Do oprysków warto dodać sodę oczyszczoną, która wpływa na pH powierzchni liści tworząc niesprzyjające środowisko dla rozwoju grzybów. Na 1 litr roztworu należy dodać 1 łyżeczkę sody. Zabieg warto wykonywać co dwa tygodnie i powtarzać po każdym deszczu. Trzeba jednak uważać by nie moczyć liści roślin zbyt często, szczególnie w chłodne dni. Pokrzywa: Wywar z pokrzywy przygotowujemy z 0,5 kg świeżych roślin i 5L wody. Zalaną wodą pokrzywę gotujemy przez ok. 0,5 godz. Po wystudzeniu gotowy preparat rozcieńczamy wodą w stosunku 1:5 taką miksturą możemy zarówno podlewać jak o opryskiwać rośliny. Równie dobrze możemy wykonać gnojówkę z pokrzywy, wtedy używamy 1 kg pokrzywy na 10 litrów wody. Pozostawiamy do sfermentowania na okres od 1 do 2 tygodni. Warto raz dziennie przemieszać mieszankę. Otrzymany nawóz rozcieńczamy 1:10 i podlewamy rośliny raz na 2 tygodnie. Drożdże: Kolejnym często polecanym naturalnym sposobem przeciwko zarazie ziemniaczanej jest oprysk pomidorów drożdżami. Aby go przygotować bierze się kostkę drożdży piekarniczych (100g) i rozpuszcza w 10 litrach wody. Niektórzy dodają do tego jeszcze pół litra mleka. Rośliny należy opryskiwać w odstępach co 7 dni. Mleko: Aby wykonać oprysk należy mleko należy rozcieńczyć z wodą w stosunku 1:5 i opryskiwać rośliny regularnie co tydzień. Niestety wszystkie te opryski sprawdzają się doskonale jako działania profilaktyczne, ponieważ utrudniają zarodnikom zarazy skolonizowanie roślin, jednak często są bezsilne wobec już zaistniałej infekcji. Co zrobić jeśli profilaktyka zawiedzie? Nie uznaję stosowania środków chemicznych, które działają systemiczne i może przynoszą efekt – jednak mają dla nas ludzi skutki uboczne. Alternatywą może być stosowany w rolnictwie ekologicznym wyciąg z grejpfruta. Jeśli jednak choroba jest już w zaawansowanej fazie to najlepiej zrobimy dla swojego ogrodu niszcząc krzewy czy zakażone bulwy ziemniaka i owoce pomidora. W żadnym wypadku nie wolno ich przeznaczać na kompost gdyż w następnych latach staną się źródłem infekcji. Materiał nieco obszerny, jeśli jednak ktoś złapał bakcyla i uwielbia uprawiać coraz to nowe odmiany pomidora – z pewnością zrobi wszystko by uchronić swoje plony przed zniszczeniem. Tak więc do dzieła pomidorowi amatorzy! Oby nikt nie musiał w tym sezonie śpiewać: Addio pomidory! Działy na forumOstatnie wpisySzukajDołącz do nas!! Strona:12345 Choroby grzybowe na pomidorach 08 Lip 2017 16:56 #553843 Zaraza ziemniaczana Choroba występuje zarówno w odkrytym gruncie, jak i pod osłonami. Sprawcą jest grzyb Phytophthora infestans – jego zarodniki zimują w resztkach ziemniaków lub pomidorów , w ziemi. Podczas suchej i ciepłej pogody powstaje z nich grzybnia, z której w warunkach wilgoci i chłodu tworzą się zarodniki pływkowe, a te z kolei błyskawicznie infekują roślinę. Najbardziej sprzyjające warunki do rozwoju zarazy to: - dwie doby z temperaturą nie spadającą poniżej 10 stopni, nawet w nocy - przez co najmniej 11 godzin utrzymująca się wilgotność 89% i więcej Objawy pojawiają się na brzegach liści i przybierają postać żółtobrunatnych, a potem brązowych i czarnych, nieregularnych plam, a na spodzie liści widać szary nalot grzybni. Wzdłuż nerwów dochodzi do nekrozy tkanki, liście zasychają i opadają. Zamierają także pędy i łodygi. Natomiast na owocach choroba objawia się w postaci wypukłych, twardych, szarozielonych plam, które następnie brunatnieją. Zdjęcie archiwalne Aby uchronić nasze pomidorki przed zarazą, warto już zawczasu przestrzegać kilku prostych zasad i systematycznie stosować profilaktyczne opryski środkami ekologicznymi z naszej „apteki” lub stosujemy preparaty chemiczne wg poniższego schematu: W fazie tworzenia I grona oprysk profilaktyczny Infinito lub Magnicur Finito w stężeniu 3 ml/l + 5g mocznika. I czekamy. Jeśli pojawią się plamy ZZ oprysk interwencyjny 5 ml/l + mocznik. Natomiast ten link zaprowadzi nas do wątku o ochronie roślin, poświęconemu naprzemiennemu stosowaniu preparatów chemicznych: CHEMICZNE ŚRODKI W WALCE Z ZARAZĄ ZIEMNIACZANĄ Poza tym: - pomidorki sadzimy we właściwej odległości, optymalnie w rozstawie 1m x 1m - powinniśmy zadbać o prawidłową wentylację wokół każdego krzaczka - gdy owoce osiągną określoną wielkość, usuwamy dolne liście - obrywamy wilki - pilnujemy, aby liście sąsiadujących roślin nie stykały się ze sobą - unikamy moczenia liści i owoców podczas podlewania - dobrym rozwiązaniem jest ściółkowanie gleby dookoła krzaczków - regularnie usuwamy resztki nie wyrzucając ich na kompost ( chore, zarażone utylizujemy ) - zmieniamy stanowisko uprawy co rok; dopiero po 3-4 latach możemy posadzić pomidorki na dawne stanowisko Ostatnio zmieniany: 13 Sie 2021 16:52 przez Adasiowa. Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, koniczynka, leszek0921, anianiekurzak, Jan4, besia, Kaja, Armasza, Horti, Maka, agg, Zbyszko46, rozalia, mk1a, Miragoral, Agusiak, VIUS254 Choroby grzybowe na pomidorach 08 Lip 2017 16:57 #553844 Alternarioza Wywoływana przez patogen o dźwięcznej nazwie Alternaria solani ( Solanaceae – to nazwa rodziny psiankowatych, do której należy nasz pomidorek, a także ziemniak ), grzyb przenoszony przez wiatr , wodę, ale także z – uwaga! - nasionami. Atakuje rośliny przede wszystkim w gruncie, porażając liście, pędy i owoce – również paprykowe i bakłażanowe. W sprzyjających warunkach, gdy liście podlegają działaniu wilgoci przez kilkanaście godzin, zarodniki szybko kiełkują; od infekcji do powstania następnych zarodników mija 5-7 dni. Objawy na liściach – na tych położonych najbliżej gleby pojawiają się niewielkie, o średnicy 0,5 – 1,5 cm plamy, ciemnobrunatne, z widoczną koncentracją, suche, w wyniku czego liście zasychają Charakterystyczna dla alternariozy koncentryczna pierścieniowa struktura plamZdjęcia autorstwa Lucysi, odmiana Anna Rusian Objawy na owocach – mają postać rozległych, czarnych z jasną obwódką plam w okolicy szypułki, pokryte są grzybnią , zarażone pomidorki gniją. Ostatnio zmieniany: 15 Lip 2017 20:21 przez Adasiowa. Za tę wiadomość podziękował(a): koniczynka, Jan4, besia, Armasza, Horti, Maka, agg, Zbyszko46, rozalia, mk1a, Miragoral, Agusiak, VIUS254, Serenity Choroby grzybowe na pomidorach 08 Lip 2017 17:00 #553845 Szara pleśń Wygląda równie złowieszczo i źle wróży naszym plonom; tę chorobę powoduje grzyb Botrytis cinerea; poraża liście, wywołując szarozielone lub żółtawe plamy, o małej koncentracji linii, a podczas wysokiej wilgotności zauważymy pylący, szary puch grzybni gdy zostaje porażona łodyga, roślina zamiera powyżej miejsca infekcji najczęściej zamieszkuje w zaschniętych resztkach okwiatu, bliznach po usuniętych liściach i wilkach Ten sam grzyb jest sprawcą tzw. widmowej plamistości owoców pomidorka. Gdy podczas wilgotnej nocy i przy temperaturze 15 – 24 stopni, zarodniki zasiedlą krople wody utrzymujące się przez 8 godzin na owocach, dochodzi do ich kiełkowania. Silne poranne słońce zatrzymuje ten proces, a efektem tego okrągłe plamki, o średnicy 4-8 mm, gładkie, z pierścieniem dookoła, białe na owocach zielonych, żółtawe na pomidorach dojrzałych Ciemna kropka w środku plamki to oznaka wniknięcia grzybka. Może zdarzyć się, że krople wody nie wyschną w ciągu kilkunastu godzin, a wówczas może dojść do mokrej zgnilizny. Zdjęcie archiwalne Zdjęcia udostępnione przez whitedame I szara pleśń u mnie ( dopisek Adasiowej ) U innych forumowiczów... [Hiacynta] Szara pleśń pojawia się najczęściej w uprawach szklarniowych i w tunelach foliowych, które są słabo przewietrzane i gdy panuje wewnątrz duża wilgoć. Czasem objawy szarej pleśni są niewinne, żółtawe plamy na powierzchni liścia mogą wyglądać, jak miejsca bardziej naświetlone przez promienie słoneczne. Najlepiej wtedy zajrzeć pod spód liścia, tam widać wyraźnie szary nalot pleśniowy. Ostatnio zmieniany: 24 Lip 2017 20:09 przez Adasiowa. Za tę wiadomość podziękował(a): koniczynka, Jan4, besia, Armasza, Horti, Maka, agg, Zbyszko46, rozalia, Miragoral, Agusiak, majmaj Choroby grzybowe na pomidorach 08 Lip 2017 17:18 #553852 Brunatna plamistość Tę chorobę z kolei wywołuje patogen Cladosporium fulvum; zarodniki kiełkują błyskawicznie, w ciągu 3-4 godzin, a infekcja rozwija się na przestrzeni 10 dni. Gdy otaczająca temperatura osiągnie 32 stopnie i zacznie się operacja słoneczna, wówczas grzyb przestaje się rozwijać. Do podstawowych objawów, jakie możemy zaobserwować, należą żółte, brunatniejące plamy na zewnętrznej stronie liścia, a dodatkowo na spodniej stronie liści pojawia się nalot grzybni, a rośliny zamierają. Choroba jest najbardziej niebezpieczna pod osłonami, dlatego rozsądnym profilaktycznym krokiem będzie dezynfekcja podłoża, wszystkich elementów szklarni/tunelu oraz zaprawianie nasion.. Ostatnio zmieniany: 08 Lip 2017 21:53 przez Emalia112. Za tę wiadomość podziękował(a): koniczynka, Jan4, besia, Kaja, Armasza, Horti, Maka, agg, Zbyszko46, rozalia, mk1a, Miragoral Choroby grzybowe na pomidorach 08 Lip 2017 18:05 #553856 Choroby grzybowe na pomidorach 12 Lip 2017 15:30 #554723 Nie bardzo potrafię poznać czym rożni się zaraza ziemniaczana od brunatnej plamistości. Choroby grzybowe na pomidorach 12 Lip 2017 16:07 #554728 Brunatna plamistość stosunkowo łatwo jest rozpoznać. Na liściu pojawiają się idealnie okrągłe plamy, większe, mniejsze w każdym razie duzo, gdy liść odwrócisz te plamy na spodniej części sa bardziej widoczne, maja ciemna brunatno-popielatą barwę. Natomiast plamy ZZ są nieregularne, bardziej jaskrawe na początku, mnie mylą się z Alternariozą. Choroby grzybowe na pomidorach 12 Lip 2017 20:56 #554782 Choroby grzybowe na pomidorach 16 Lip 2017 17:58 #555537 exequtor Pojawiły mi się na zielonych owocach podejrzane plamki: Czy to jest objaw "widmowej plamistości owoców pomidorka"? Jak z takim czymś postępować na tym etapie choroby, czy te owoce są do uratowania? Ostatnio zmieniany: 16 Lip 2017 18:20 przez Adasiowa. Choroby grzybowe na pomidorach 16 Lip 2017 18:20 #555548 Witaj Wygląda na widmową plamistość, czyli ślad po ataku szarej pleśni. Sądząc po szyszkach na ziemi, masz uprawę w gruncie, a kropki na liściach sugerowałaby jakieś opryski. Osobiście w ubiegłym roku używałam systematycznie, na przemian PW i HT, takie plamki pojawiły się raz na jednym owocu, który przetrwał bez szkody do czasu spożycia. Za tę wiadomość podziękował(a): exequtor Choroby grzybowe na pomidorach 16 Lip 2017 18:29 #555552 Choroby grzybowe na pomidorach 19 Lip 2017 21:47 #556208 Ja mam jeszcze stare zdjęcia takiej choroby ale też nie wiem do końca co to. Zawsze objawy pasują mi do 2-3 różnych. Z tego co pamiętam na łodygach też robiły się czarne plamy. Adrian słusznie zwrócił uwagę, że jest to choroba WIRUSOWA przenoszona przez wciornastki, a jej źródłem są chwasty. Mimo innej przynależności czynnika wywołującego chorobę, pozostawiam post w temacie wątku. Brązowa plamistość liści pomidora Ostatnio zmieniany: 21 Lip 2017 07:34 przez Adasiowa. Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa Choroby grzybowe na pomidorach 20 Lip 2017 10:36 #556263 Choroby grzybowe na pomidorach 20 Lip 2017 22:43 #556437 To stare zdjęcie nie tegoroczne uf tylko to choroba nie grzybowa (jak mówi nazwa tematu) a wirusowa tak pisze w linku podanym przez Mietka. Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa Choroby grzybowe na pomidorach 21 Lip 2017 07:30 #556451 Choroby grzybowe na pomidorach 24 Lip 2017 20:58 #557306 Zgnilizna twardzikowa Post autorstwa Mietka Pomodoro z wątku o chorobach pomidorów. Przy powiększeniu nie widać zarodników szarej pleśni. Jest natomiast obecna biała grzybnia Sclerotinia sclerotiorum Jest więc to zgnilizna twardzikowa Ostatnio zmieniany: 24 Lip 2017 21:00 przez Adasiowa. Za tę wiadomość podziękował(a): rozalia Choroby grzybowe na pomidorach 27 Lip 2017 22:03 #557776 Witam nie wiem czy to wina ciągłego deszczu czy jakaś choroba zaatakowała moje pomidor y Proszę o informacje jak mam działać dziękuję Choroby grzybowe na pomidorach 27 Lip 2017 22:05 #557778 Monia, czym i kiedy pryskałaś ? Na pierwszym zdjęciu widać plamy oparzeniowe po oprysku. Strona:12345 Wygenerowano w sekundy

zaraza ziemniaczana na pomidorach forum